Dzisiaj jest: 9 Lipca 2020    |    Dziś imieniny obchodzą: Weronika, Hieronim, Zenon
×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 37.

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 41.

Jedyne takie widowisko: w Jedlińsku jak co roku śmierć ścięli.

czwartek, 19 luty 2015 13:44 Autor 

W Jedlińsku ścięto śmierć. W ostatni wtorek karnawału wyrok na śmierci wykonano podczas tradycyjnych Kusaków. To jedyny w Polsce i Europie taki obrzęd ludowy i widowisko plenerowe. Obrzęd został zgłoszony na listę Dziedzictwa Niematerialnego UNESCO.

Co roku od rana w ostatni wtorek karnawału do Jedlińska ściągają mieszkańcy gminy, wielbiciele folkloru z całej Polski, a bywa że i z zagranicy, kulturoznawcy i dziennikarze. Na ulicach Jedlińska można spotkać „kusaki", czyli przebierańców. - W dzisiejszym wydarzeniu biorą udział sami mężczyźni. Tu nie ma ani jednej kobiety. Kobiety miały swój bal w niedzielę – mówi Kamil Dziewierz, wójt gminy Jedlińsk.
Po raz pierwszy o jedlińskim obrzędzie napisała warszawska Gazeta Codzienna w 1860 roku. Ukazał się w niej przedruk listu księdza Jana Kloczkowskiego, ówczesnego proboszcza parafii w Jedlińsku, w którym wierszem opisał to zapustne widowisko. - To jest taka nasza ludowa tradycja. Mamy świadomość jako mieszkańcy Jedlińska, że takich rzeczy nie można zapomnieć – uważa ksiądz Henryk Ćwiek, proboszcz parafii w Jedlińsku.
Zgodnie z historycznym przekazem, mieszkańcy Jedlińska poruszeni wiadomością rozpowszechnioną przez odźwiernego w kościele, że śmierć upiwszy się zgubiła kosę i śpi pod Spaloną Groblą, wyruszają na podmiejskie łąki. Łapią i wiążą śmierć, a następnie w triumfalnym pochodzie prowadzą do miasteczka. Na rynku na kostuchę czekali już wójt Perdoła oraz ławnicy, żeby ją osądzić i wydać wyrok.
W rolę kata od 25 lat wciela się pan Witold. To rodzinna tradycja. Przed godziną 17.00 śmierć została ścięta. - Sam obrzęd wpisany jest w historię. Zaangażowanych jest bardzo dużo mieszkańców, dzieci i osób starszych – mówi wójt Kamil Dziewierz.
Po wykonaniu wyroku zwłoki śmierci zostały przeniesione na wóz i zawiezione na plebanię do księdza proboszcza by ten spisał akt zgonu.
Obrzęd „ścięcia śmierci" jest główną częścią Kusaków obchodzonych w zapustny wtorek. Tradycją stało się już także wręczanie nagród, Jedlińskich „Raczków", osobom, które wyróżniły się w działalności na rzecz Jedlińska. W tym roku „Raczka" otrzymał Dariusz Cielniak, dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej w Jedlińsku.

Oceń ten artykuł
(1 głos)
Dariusz Osiej

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Artykuły powiązane

  • Zespół z Jedlińska gra o awans

    Siatkarze SPS Radmot Jedlińsk walczą o awans do III ligi. Przedostatnia przeszkodą na drodze do celu był zespół Olimpijczyka Mszczonów. Zespół z Jedlińska był gospodarzem meczu, ale wygrał dopiero po pięciu setach.

  • Śmierć znowu przegrała

    Jedlińskie kusaki 2018, czyli ścięcie śmierci. Ludowe obrzędy, znane od kilkuset lat, odbyły się również w tym roku. Tradycyjnie w ostatni wtorek karnawału,. I jak zwykle widowisko oglądały tłumy mieszkańców gminy.

  • Śmierć nie żyje. Ścięli ją w Jedlińsku

    Ostatni dzień karnawału jest dniem szczególnym dla mieszkańców gminy Jedlińsk. Od wielu lat odbywają się tam „kusaki”, czyli widowisko Ścięcia Śmierci.

  • Damian Szpak i Szymon Stanisławski po meczu z Drogowcem Jedlińsk \\ 21.01.2017

    W pierwszym sparingu w 2017 roku piłkarze Radomiaka pokonali Drogowiec Jedlińsk 3:1. Radomiak Radom - Drogowiec Jedlińsk 3:1 (0:1)

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej