Dzisiaj jest: 20 Września 2020    |    Dziś imieniny obchodzą: Renata, Filipina, Eustachy
×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 37.

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 38.

Reforma edukacji w Radomiu kosztuje. Sporo

piątek, 25 sierpień 2017 14:50
Dział: Wiadomości
Autor 

Żeby przystosować radomską oświatę do reformy edukacji konieczne było przeprowadzenie remontów w szkołach. Dla gminy to dodatkowe, ale nie jedyne koszty. Dochodzą do tego wydatki związane np. z odprawami dla nauczycieli, którzy muszą odejść z pracy.

W szkole podstawowej numer siedem przy ul. Tybla wakacyjne remonty już zakończono. Odnowiono tu m.in. jadalnię dla dzieci i świetlicę, odmalowano korytarze i wyremontowano jedną z sal przeznaczoną dla najmłodszych. Jak informuje Anna Ostrowska, dyrektor wydziału edukacji w radomskim magistracie, w te wakacje niemal w każdej szkole przeprowadzono drobne, ale też bardzo duże remonty. - To były duże zmiany. Należało przystosować 5 gimnazjów, które zostały przekształcone w szkoły podstawowe. Więc tam musieliśmy i sale lekcyjne i toalety do mniejszych dzieci dostosować – mówi Anna Ostrowska.

Gmina pozyskała blisko pół miliona złotych z ministerstwa na remonty w szkołach, ale z własnego budżetu musiała dołożyć około jednego miliona do przedszkoli. Modernizacje to jednak nie jedyne koszty. Kilka milionów złotych trzeba będzie wyłożyć z budżetu miasta m.in. na odprawy dla zwolnionych nauczycieli. Na początku wakacji wydział edukacji informował o ponad 120 pedagogach, którzy mieli zostać zwolnieni. Dziś wiadomo, że będzie ich nieco mniej. - Ta liczba się trochę zmniejszyła, bo teraz jest ok. 100 nauczycieli, którzy tracą pracę. Choć w tej grupie są też nauczyciele, którzy odchodzą na emeryturę. Więc jest tak pół na pół – dodaje dyrektor Ostrowska.

20 nauczycieli przejdzie w stan nieczynny. To znaczy, że przez pół roku będą pobierać wynagrodzenie, ale bez świadczenia pracy. Jeśli pojawią się wolne godziny w szkołach, to zostaną im przyznane. Jeśli nie, to po sześciu miesiącach przebywania w stanie nieczynnym stracą prace. Jak informuje Anna Ostrowska, koszty związane z odejściem nauczycieli z różnych przyczyn to 4 miliony złotych. Gmina będzie mogła się starać o 1 milion z budżetu państwa, ale 3 miliony musi wyłożyć z własnej kasy. Do tego dochodzą koszty związane z urlopami zdrowotnymi.
- Jest dużo urlopów w tym roku. Mamy 70 urlopów zdrowotnych, co będzie kosztowało gminę ponad 2,5 miliona złotych - dodaje Anna Ostrowska.

Gros pedagogów będzie pracowało na niepełnych etatach. Dotyczy to grupy aż 600 osób. Powstały natomiast etaty dla nauczycieli nauczania wczesnoszkolnego. Jak informuje dyrektorka wydziału edukacji, w tym roku do radomskich przedszkoli przyjęto ok. 5 tysięcy dzieci, utworzono blisko 40 dodatkowych oddziałów, a w nich po dwa miejsca pracy dla nauczycieli.
Jak dodaje Anna Ostrowska, gmina jest przygotowana na nowy rok szkolny 2017/2018. Oficjalne rozpoczęcie tego roku odbędzie się 4 września.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Artykuły powiązane

  • Rogatka Warszawska czeka na remont. Magistrat szuka pieniędzy

    Mural przedstawiający Dyzia marzyciela z wiersza Juliana Tuwima, zdobi jedną ze ścian dawnej szkoły plastycznej w Radomiu. Autorką muralu jest Natalia Rak, radomianka, absolwentka „plastyka” i Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Od września w budynku mieścić się będzie przedszkole im. Juliana Tuwima.

  • Zainwestują w rozwój szkół zawodowych

    Prawie 16 milionów złotych otrzyma blisko 30 szkól zawodowych z Radomia i powiatu radomskiego na staże i praktyki oraz na wyposażenie pracowni i atrakcyjne zajęcia lekcyjne. Wszystko w ramach mazowieckiego programu „Zintegrowany rozwój szkolnictwa zawodowego”.

  • Można składać wnioski do w ramach RPO WM 2014-2020.

    Mazowiecka Jednostka Wdrażania Programów Unijnych przyjmuje wnioski na dofinansowanie projektów zwiększających dostęp do edukacji przedszkolnej oraz wyrównujących szanse edukacyjne i rozwojowe dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Na konkurs przeznaczono prawie 16 mln. złotych

  • LO im. Jana III Sobieskiego zostanie zlikwidowane

    Jak twierdzi wiceprezydent Radomia, przyczyną likwidacji jest mała liczba uczniów. Temat zamykania szkół był jednym z punktów dzisiejszych obrad Rady Miejskiej.

     

     

    Decyzja o likwidacji „Sobieskiego” łatwa nie jest, ale jest konieczna – twierdzi odpowiedzialny za edukację w mieście wiceprezydent Radomia, Karol Semik. - W tym liceum nie ma klasy pierwszej, nie ma klasy drugiej. Są dwie klasy trzecie, które 27 kwietnia 2018 roku kończą swoją pracę. Praktycznie od 28 kwietnia w tym liceum nie będzie żądnego ucznia – mówi Karol Semik, wiceprezydent Radomia.
    Decyzja o likwidacji liceum Sobieskiego spotkała się z krytyką radnych Prawa i Sprawiedliwości. Radny Marek Szary, szef klubu radnych PiS, przypadek liceum z Michałowa, nazywa świadomym niszczeniem szkoły. - Zauważyłem, że kiedy rząd wprowadził reformę oświaty, to u nas w Radomiu jest świadome niszczenie niektórych szkół. Prezydent tłumaczy, że to rodzice wybierają, ale kiedy rodzice chcą gdzieś dzieci posłać, to tam likwiduje się nabór. Jedną z tych szkół jest liceum im. Sobieskiego – dodaje Marek Szary.
    Uchwała przyjęta na poniedziałkowej sesji rady miejskiej jest uchwałą intencyjną. Rzeczywista likwidacja VIII LO rozpocznie się 31 sierpnia przyszłego roku. Zgodnie z zapewnieniem wiceprezydenta Karola Semika, kadra pedagogiczna liceum nie starci pracy. Zostanie zatrudniona w radomskiej oświacie.
    Radni przyjęli też uchwałę o likwidacji liceów profilowanych i techników uzupełniających w jedenastu szkołach prowadzonych przez gminę. Intencją tej uchwały jest nie tyle fizyczna likwidacji placówek, co uporządkowanie nazewnictwa, które nie funkcjonuje od momentu wprowadzenia reformy edukacji.

     

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej