Dzisiaj jest: 8 Sierpnia 2020    |    Dziś imieniny obchodzą: Iza, Cyprian, Dominik

Zwolniony strażnik miejski wrócił do pracy

środa, 20 wrzesień 2017 16:54
Dział: Wiadomości
Autor 

„Takiego gniota prawnego w przypadku zwolnienia z pracy strażnika miejskiego, to w historii Radomia nie było” - tak przywrócenie do pracy zwolnionego strażnika komentuje prezydent Radomia Radosław Witkowski. Swojej decyzji bronni natomiast Paweł Górak, były komendant Straży Miejskiej w Radomiu.

 

Przypomnijmy, jeden ze strażników miejskich został zwolniony z pracy przez ówczesnego komendanta Straży Miejskiej w Radomiu Pawła Góraka po zdarzeniu, do którego doszło 24 czerwca na ulicy Żeromskiego. Chodzi o awanturę pomiędzy przedstawicielami Komitetu Obrony Demokracji, a Młodzieżą Wszechpolską. - Postawił w złym świetle Straż Miejską podejmując bardzo złą decyzję o odjechaniu z miejsca interwencji – mówi
Paweł Górak, były komendant Straży Miejskiej w Radomiu.
Po tych wydarzeniach naganę natomiast otrzymała strażniczka miejska, która była w patrolu 24 czerwca na ulicy Żeromskiego. Zwolnionemu strażnikowi zarzucono, że po prostu uciekł z miejsca zdarzenia. - Odcinek od Łaźni gdzie się znajdował do miejsca gdzie doszło do awantury ma gdzieś 100 metrów. Czy trzeba było jechać ulicami Słowackiego, Sienkiewicza i Moniuszki, żeby dotrzeć do tamtego miejsca? Można było uruchomić samochód, włączyć sygnały świetlne i dotrzeć do miejsca gdzie była bójka w ciągu kilkunastu sekund – dodaje Paweł Górak.
Zwolniony z pracy strażnik jest na co dzień członkiem zarządu Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” Pracowników Straży Miejskiej i Urzędu Miejskiego. Podlega ochronie prawnej i nie może być zwolniony z pracy. Sam związek zresztą wydał negatywną opinię na temat zwolnienia strażnika z pracy. O tej opinii wiedział ówczesny komendant Paweł Górak, a mimo to zwolnił strażnika. Funkcjonariusz nie zgodził się z tą decyzją. Oddał sprawę do sądu pracy. Po ponad dwóch miesiącach od zwolnienia strażnik miejski wrócił do pracy. - Strażnik miejski złożył wniosek do prezydenta miasta o przywrócenie go do pracy. W tym wniosku napisał, że kara za jego zachowanie w dniu 24 czerwca była za surowa. Napisał o przebiegu swojej służby w Straży Miejskiej i to, że ta służba przez 22 lata przebiegała nienagannie – mówi Edmund Nowocień, pełniący obowiązki komendanta Straży Miejskiej w Radomiu.
Wniosek trafił na biurko komendanta Edmunda Nowocienia. Ten poprosił radcę prawnego o wydanie opinii w sprawie. - Na podstawie tej opinii przywróciłem strażnika do pracy. W opinii, zgodnie z artykułem 32 ustawy o związkach zawodowych, wskazane jest jednoznacznie, że członek zarządu nie może być zwolniony z pracy bez zgody związku – dodaje
Edmund Nowocień.
Prezydent Radomia Radosław Witkowski, komentując całą sprawę mówi, że ta sytuacja pokazuje, że jego decyzja o zwolnieniu Pawła Góraka z funkcji komendanta była uzasadniona. - Ta sytuacja pokazuje tylko to, czym uzasadniałem zwolnienie Pawła Góraka z funkcji komendanta Straży Miejskiej. Mówiłem wtedy o nierzetelności. O nierzetelności jeżeli chodzi o wyjaśnianie okoliczności zdarzeń z 24 czerwca – mówi
Radosław Witkowski, prezydent Radomia.
W ocenie wypowiedzenia umowy o pracę strażnikowi miejskiemu idzie jeszcze dalej. - Pamiętam jak były sekretarz miasta Rafał Czajkowski krytykował wypowiedzenie o pracę wręczone Pawłowi Górakowi. Teraz, patrząc na wypowiedzenie o pracę strażnikowi miejskiemu, to można powiedzieć, że takiego gniota prawnego w historii Radomia jeszcze nie było – dodaje prezydent Radosław Witkowski.
Paweł Górak o swoje prawa będzie walczył w Sądzie Pracy. - Po tym całym zdarzeniu nasuwa mi się jeden wniosek. Prezydentowi wcale nie zależało na ujawnieniu winnych i ich ukaraniu, tylko całego jego determinacja szła w kierunku wyrzucenia z pracy komendanta Straży Miejskiej – mówi Paweł Górak.
Prezydent Radomia odwołał Pawła Górka z funkcji komendanta Straży Miejskiej na początku sierpnia. Powodem decyzji - jak tłumaczy prezydent – jest utrata zaufania. Zdaniem prezydenta, przygotowany przez komendanta raport o wydarzeniach z 24 czerwca był nierzetelny.

 

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dariusz Osiej

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Artykuły powiązane

  • Interwencje strażników będą rejestrowane ?

    Radomska Straż Miejska przez ostatnie dwa tygodnie testowała nowy sprzęt. Podczas kontroli czy interwencji funkcjonariusze oprócz standardowego wyposażenia, na ulice zabierali ze sobą kamerę.

  • Paweł Górak walczy w sądzie o przywrócenie go do pracy

    Paweł Górak, były komendant Straży Miejskiej w Radomiu, domaga się w Sądzie Pracy przywrócenia go do pracy w Straży Miejskiej. Taką możliwość wyklucza prezydent Radosław Witkowski, która jak mówi: całkowicie utracił zaufanie do Pawła Góraka.

  • "Kłopot, którego nikt nie chce rozwiązać"

    To słowa z listu, jaki trafił do naszej redakcji. Starsi mieszkańcy z ul. Żeromskiego skarżą sie na samochody, które... jeżdżą po chodniku. "To jest niebezpieczne zwłaszcza dla nas, seniorów" – pisze autorka listu.

  • Bo ferie mają być bezpieczne. Pokazy na Borkach

    Nad zalewem na Borkach policja, straż pożarna i strażnicy miejscy mówili między innymi o zagrożeniach z jakimi dzieci i młodzież mogą spotkać się w czasie zimowego wypoczynku.

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej