Dzisiaj jest: 7 Grudnia 2022    |    Dziś imieniny obchodzą: Agata, Ambroży, Marcin
×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 38.

Dobrzy aktorzy, świetna choreografia. Widzowie chwalą musical

sobota, 21 październik 2017 15:53
Dział: Wiadomości
Autor 

To był wspaniały wieczór, wspaniały jubileusz. Na swoje 40-lecie radomski teatr wystawił musical Człowiek z La Manchy. Sztuka została owacyjnie przyjęta i zbiera dobre recenzje.

 

Człowiek z La Manchy w reżyserii Waldemara Zawodzińskiego to spektakl o marzeniach, a teatr to jedno wielkie marzenie. Tak wybór sztuki tłumaczył dyrektor radomskiej sceny, Zbigniew Rybka. - Staraliśmy się wybrać taki repertuar, który w taki znaczący sposób potwierdzi nasza obecność w mieście i w świecie teatralnym Polski, bo co tu dużo mówić, na tak okazałą premierę w teatrze dramatycznym może sobie pozwolić niewiele teatrów – mówi Zbigniew Rybka.

Człowiek z La Manchy to barwne widowisko. Na scenie 60 osób, bogate układy choreograficzne, muzyka na żywo wykonaniu – widocznej cały czas na scenie – orkiestry. Zdaniem wielu osób świetna w roli Dulcynei Sabina Karwala. W roli Don Kichota Łukasz Mazurek, wokalnie nieco słabiej, ale rola ogólnie udana. Wart uwagi Przemysław Redkowski jako karczmarz.

Spektakl został owacyjnie przyjęty. Trudno się dziwić, to musical rodem z Broadway'u, gdzie był wystawiony ponad dwa tysiące razy. W Polsce gra go obecnie także teatr Polski w Bielsku Białej i Teatr Muzyczny w Łodzi – tam jest to wznowienie spektaklu wyreżyserowanego prawie 20 lat temu zresztą też przez Waldemara Zawodzińskiego.

Na premierze sztuki obecny był były dyrektor radomskiego teatru, reżyser i choreograf Wojciech Kępczyński. - Bardzo dobry musical, bardzo mi się podobał. Znam Waldka Zawodzińskiego, wiem, co on potrafi robić, wspaniałe rozwiązania, bardzo dobrzy aktorzy, świetna choreografia, znakomite kostiumy. Naprawdę super. Jestem pod dużym wrażeniem – mówi Wojciech Kępczyński.

Obecność byłego dyrektora radomskiej sceny miała związek z jubileuszem teatru. Radomski „Powszechny” obchodzi swoje 40-lecie.

Te 40 lat to z jednej strony, jak na teatr, niewiele. Ale też, jak podkreśla dyrektor, w Radomiu w tym czasie udało się bardzo dużo zrobić. Wyreżyserowano 277 spektakli, powstało kilka scen, w tym lalkowa scena Fraszka dla najmłodszych widzów. Wizytówka teatru jest też organizowany od ponad 20 lat Międzynarodowy Festiwal Gombrowiczowski. Ten festiwal powoływał do życia Wojciech Kępczyński, który podczas jubileuszu teatru został gorąco powitany. - Osiem lat tu spędziłem, wystawiliśmy trochę fajnych spektakli, myślę, że to był taki moment że cała Polska zaczęła przyjeżdżać tutaj do Radomia, żeby obejrzeć najpierw musical Józef i cudowny płaszcz snów w technikolorze, aż dziwię się, że jeszcze nikt inny go nie wystawił, a potem musical Fame i szereg wspaniałych spektakli – wspomina Wojciech Kępczyński.

Wiele lat przepracował w teatrze, jako fotograf, Krzysztof Gajewski. - Tutaj się wchodziło i był inny świat. Byli inni ludzie, rodzina teatralna. Spotykam dziś teraz ludzi po dwudziestu latach, a czuję się jakbym nie widział ich tydzień czy tylko dwa dni – mówi Krzysztof Gajewski.

Podczas jubileuszu teatru pracownicy placówki uhonorowani zostali przyznanymi przez ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego medalami Zasłużony Kulturze Gloria Artis.

Złotą Glorię Artis otrzymał Zbigniew Rybka, dyrektor radomskiego teatru.

Srebrną - Danuta Dolecka.

Brązowe medale Gloria Artis otrzymali Izabela Brejtkop, Joanna Jędrejek, Łukasz Mazurek i Marek Braun. Marek Zielonka oraz Jolanta Janus otrzymali odznaki honorowe zasłużony dla kultury polskiej.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej