Dzisiaj jest: 28 Listopada 2022    |    Dziś imieniny obchodzą: Jakub, Lesław, Zdzisław
×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 38.

Nie zwężajcie Narutowicza – apelują stowarzyszenia

piątek, 27 październik 2017 15:00
Dział: Wiadomości
Autor 

Radomskie stowarzyszenia: Samorząd Obywatelski, kupcy, Radomianie Razem i grupa przedsiębiorców krytykują plany zwężenie ulicy Narutowicza. Ich zdaniem wpłynie to negatywnie na ruch w mieście.

 

Do 26 października można było wysyłać drogą elektroniczna uwagi dotyczące planów związanych z przebudową ulicy Narutowicz. Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji przygotował dwa warianty przebudowy tej ulicy.

Pierwszy wariant zakłada budowę dwóch jezdni o szerokości 4,5 metra rozdzielonych pasem zieleni. Każda jezdnia miałaby wydzielony pas dla samochodów o szerokości 3 metrów i pas dla rowerzystów o szerokości 1,5 metra. Do jezdni przylegałyby zatoki parkingowe. Drugi wariant to dwa pasy ruchu po 3,5 metra szerokości bez pasa zieleni pośrodku, zatoki parkingowe, chodniki i po jednej stronie ulicy ścieżka rowerowa. W obu przypadkach ulica będzie zwężona, czyli ruch będzie odbywał się po jednym pasie w każdą stronę. I właśnie te plany krytykują stowarzyszenia. Opierają się na opiniach, o jakie poprosili policję, pogotowie, straż pożarna i straż miejską. Jarosław Kowalik cytuje pismo ze straży pożarnej: - Zwężenie ulicy Narutowicza będzie powodowało szczególnie w godzinach szczytu utrudnienia w dojeździe samochodów Straży Pożarnej oraz wszystkich służb ratowniczych do pożarów oraz innych zdarzeń gdzie zagrożone jest życie i zdrowie ludzkie oraz możliwe są straty w mieniu – cytuje Jarosław Kowalik z Radomskiego Samorządu Obywatelskiego.

Jak przekonuje Jarosław Kowalik, także pozostałe opinie są negatywne. Straż miejska proponuje eksperyment: żeby wyłączyć na kilka tygodni po jednym z pasów na Narutowicza i obserwować, co będzie się działo. Pogotowie i policja podkreślają, że w mieście zwiększa się ilość samochodów, więc należy oczekiwać tylko pogarszania płynności ruchu. - Absolutnie nie popieramy tego pomysłu. Ja rozumiem tego typu działania w miejscach typu Żeromskiego, Piłsudskiego, Focha itd., ale co my chcemy zrobić na tej ulicy Narutowicza? Przecież tam nikt nie będzie chodził na spacery, tam nie ma sklepów, restauracji, kawiarni, tam nie ma nic. Więc co my chcemy tam zrobić? Deptak? - pyta Cezary Brymora, przedsiębiorca.

Bo miejsce do spacerów, jak tłumaczy Cezary Brymora, jest obok – cały park Planty. Jednocześnie Radomianie Razem proponują, żeby w ramach przebudowy Narutowicza wyprowadzenie na nią ruchu wewnętrzny ze szpitala, zwłaszcza wyjazd karetek, bo w godzinach szczytu ulice Wałowa, Podwalna czy Lekarska są zakorkowane. - Otworzenie ruchu wewnętrznego, czyli połączenie szpitala z ulica Narutowicza w związku z tą przebudową znacząco skróciłoby czas dojazdu karetek pogotowia do osób najbardziej potrzebujących – argumentuje Jacek Szlegier, wiceprezes stowarzyszenia Radomianie Razem

I to właśnie w takim kierunku powinno iść myślenie urzędników – przekonuje Jarosław Kowalik. - Trzeba sobie jasno powiedzieć, jeżeli urzędnicy mają w swoich głowach prowincjonalność, to tę prowincjonalność przekładają na swoje działania. Radom nie jest miastem prowincjonalnym i nie możemy dopuścić do tego, żeby urzędnicy robili z naszego miasta prowincję – mówi Jarosław Kowalik.

Opinie służb oraz swoje postulaty Stowarzyszenia złożyły urzędnikom, jako swój głos w sprawie przebudowy ul. Narutowicza.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej