Dzisiaj jest: 8 Sierpnia 2020    |    Dziś imieniny obchodzą: Iza, Cyprian, Dominik

"Kłopot, którego nikt nie chce rozwiązać"

środa, 14 luty 2018 17:42
Dział: Wiadomości
Autor  Karol Pakosz

To słowa z listu, jaki trafił do naszej redakcji. Starsi mieszkańcy z ul. Żeromskiego skarżą sie na samochody, które... jeżdżą po chodniku. "To jest niebezpieczne zwłaszcza dla nas, seniorów" – pisze autorka listu.

Temat powraca od wielu lat. Mieszkańcy bloków przy skrzyżowaniu ulic Żeromskiego i 25 Czerwca boją się chodzić obok swoich bloków. Powod? Samochody na chodniku. - Wielokrotnie tędy przechodzę. Raz była taka sytuacja, nawet zawiadomiłam policję, bo człowiek mnie poróbował przepędzić, że tak powiem, przez ten odcinek, jadąc po chodniku – opowiada jedna ze spotkanych w tym miejscu kobiet.

Takie sytuacje to tutaj codzienność. Kierowcy nie zważają na to, że obok mają wyznaczone miejsce parkowania. Czy coś można z tym zrobić? Postawienie słupków blokujących wjazd na wchodnik nie wchodzi w grę, MZDiK ma w tej sprawie związane ręce. - Ta sprawa w MZDiK przewijała się już wielokrotnie, ten temat powraca dosyć często. Ale niestety nie cały pas drogowy należy do MZDiK. Są problemy z własnościami działek. Te tereny bliżej delikatesów to są tereny prywatne i my w żaden sposób nie możemy regulować wjazdów ani wyjazdów samochodów w tamtym rejonie – mówi Dawid Puton, rzecznik MZDiK.

Teren należy do prywatnych właścicieli ale i tak jazda po chodniku to wykroczenie. Jak zapewnia straż miejska, stara sie tam regularnie podjeżdżać. - Sytuacja jest nam jak znana. Regulanie w to miejsce wysyłane są patrole, w każdej wolnej chwili – mówi Grzegorz Sambor, zastępca szefa radomskiej Straży Miejskiej.

Mimo to kierowcy ciągle ryzykują mandatem, zostawiając swoje auta na srodku chodnika i utrudniając poruszanie się przechodniow.

 

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Artykuły powiązane

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej