Dzisiaj jest: 16 Września 2019    |    Dziś imieniny obchodzą: Edyta, Kamil, Korneliusz

Ekstremalna służba

piątek, 10 lipiec 2015 16:10
Dział: Wiadomości
Autor 

Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu jest jedną z najlepszych w Polsce. Niestety, często wkracza do akcji kiedy trzeba odnaleźć zwłoki.

To nie jest łatwa służba. Wiedzą o tym najlepiej właśnie oni. Strażacy ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu. - Najtrudniejszy jest sam fakt wejścia do wody. Wchodzimy do wody, w której tak naprawdę nic widać. Jeżeli mamy podejmować zwłoki, to wiemy, że ktoś tam jest i wiemy, że jest realna szansa znalezienia tego kogoś – mówi młodszy kapitan Damian Becher z Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu i członek grupy. W każdej akcji towarzyszy im stres i niepewność co spotka ich w wodzie. - Nasze zbiorniki są zamulone i widoczność nie jest komfortowa. Widoczność jest na metr, nawet czasami i na pół metra. Wszystko zleży od pory roku. Wszystko robimy po omacku – dodaje młodszy ogniomistrz Kamil Pałka. Podczas akcji wykorzystywana jest łączność przewodowa. Oczami nurka, który jest w wodzie są jego koledzy z grupy będący na powierzchni. – Dobrze, że jest z kolegami kontakt poprzez centralkę. Wtedy czuje się przy sobie obecność kogoś innego. Będąc samemu w wodzie nie jest to przyjemne uczucie. Wiemy, że kogoś szukamy w wodzie i ten ktoś nie żyje. Nic przyjemnego – opowiada młodszy kapitan Damian Becher. W Specjalistycznej Grupie Ratownictwa Wodno-Nurkowego Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu służy 13 strażaków. Grupa funkcjonuje w ramach jednostki nr 1 przy ulicy Traugutta. – Jesteśmy świadomi tego, co robimy. Ćwiczymy żeby być przygotowanym na jakieś ekstremalne sytuacje. Od kilku lat tworzymy jedną grupę. Co jakiś czas mamy nowych członków, którzy szkolą się z nami. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Ten, który jest wodzie musi liczyć na tych, którzy są na brzegu – mówi brygadier Jacek Pastuszka, dowódca grupy. Dostać się do grupy nie jest łatwo. Selekcja jest ostra. – Ta selekcja jest konieczna. Kandydaci muszą dobrze pływać, muszą być odporni na stres i radzić sobie dobrze w sytuacjach ekstremalnych. Później wyselekcjonowani kandydaci przechodzą szkolenie w ośrodku MSWiA w Bornem Sulinowie – dodaje brygadier Jacek Pastuszka. Radomska grupa jest jedną z najlepszych tego typu w Polsce. W tym roku ma niestety bardzo dużo pracy. Od początku roku na Mazowszu utonęło 25 osób. W całym kraju, tylko w czerwcu i dziesięciu dniach lipca życie w wodzie straciło 107 osób.

Oceń ten artykuł
(1 głos)
Dariusz Osiej

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Artykuły powiązane

  • Odznaczenia i awanse dla radomskich strażaków

    Róża Domańska od prawie 60 lat wykonuje zawód księgarza. To właśnie ona prowadzi księgarnię im. Witolda Gombrowicza i to ona wymyśliła też muzeum pisarza we Wsoli W Resursie Obywatelskiej odbył się benefis Róży Domańskiej.

  • Strażacy ugasili pożar składowiska śmieci

    Ponad 40 jednostek państwowej i ochotniczej straży pożarnej gasiło i gasi ogromny pożar składowiska śmieci na Wincentowie w Radomiu. Pożar wybuchł popołudniu w niedzielę. Jak mówią strażacy, to jeden z najtrudniejszych pożarów jaki gasili w ostatnim czasie.

  • 4 maja strażacy obchodzą swoje święto

    W Polsce obchodzony jest od 2003 roku. Dzień świętego Floriana, który co roku przypada 4 maja. Tego dnia swoje święto obchodzą także strażacy.

  • Groźny pożar. Nie żyje właściciel mieszkania

    60-letni mieszkaniec Radomia zmarł w wyniku pożaru swojego mieszkania. Do zdarzenia doszło nad ranem w jednym z bloków przy ulicy Struga. O szczegółach mówi kapitan Konrad Neska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu.

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej