Dzisiaj jest: 8 Sierpnia 2020    |    Dziś imieniny obchodzą: Iza, Cyprian, Dominik

Reakcje radomskich sztabów na pierwsze wyniki

poniedziałek, 26 październik 2015 18:18
Dział: Wiadomości
Autor 

Radość, niedowierzanie, zdziwienie i niepewność. W niedzielny wieczór obserwowaliśmy reakcje radomskich sztabów na pierwsze sondażowe wyniki wyborów.

To zwycięzcy tych wyborów. Sztab Prawa i Sprawiedliwości. Reakcja na pierwsze sondażowe wyniki na początku delikatna, tak, jakby przedstawiciele PiS jeszcze nie do końca wierzyli, że wynik jest aż tak dobry. Przeliczenie na mandaty... i wybuch radości. - Przede wszystkim chciałem bardzo serdecznie podziękować tym, którzy zaufali Prawu i Sprawiedliwości. No a dzisiaj już cieszymy się, owszem, ale jest to radość odpowiedzialna, bo chcemy wypełnić nasze zobowiązania, więc już dziś zaczynamy myśleć, jak to zrobić. No będziemy starali się po prostu pracować jak najlepiej dla dobra naszego regionu, dla dobra Polski, dla dobra wszystkich Polaków – mówił w niedzielny wieczór Marek Suski, lider radomskiej listy PiS. Już w niedzielny wieczór radomski PiS szacował, że uzyskane w regionie poparcie daje tej partii pięć mandatów. Nazwiska nowych posłów jeszcze nie były znane, ale powód do świętowania już był. W radomskim sztabie Platformy Obywatelskiej smutek i rozczarowanie. Politycy i kandydaci PO po ogłoszeniu wstępnych wyników sondażowych nie kryli rozczarowania. Miażdżąca przewaga Prawa i Sprawiedliwości nie pozostawiła złudzeń kto zostanie nową siłą w polskim Parlamencie. - Trzeba uszanować wynik wyborów. To wyborcy wybrali. To chyba jest taka żółta kartka dla Platformy żeby się brała dalej do roboty i rozwijała kraj – mówi Leszek Ruszczyk, „jedynka” radomskiej PO do Sejmu. Jak dodaje Leszek Ruszczyk – nie chce oceniać kampanii ale jego zdaniem lokalni działacze dali z siebie wszystko. Lider listy PO nie spodziewał się, że wynik będzie aż tak niski, choć przedwyborcze sondaże dawały do myślenia. W sztabie Polskiego Stronnictwa Ludowego napięcie i nerwowe oczekiwanie na pierwsze sondażowe wyniki. Nikt nie dopuszczał myśli, że w polskim parlamencie może zabraknąć partii chłopskiej. Nadzieje na dobry wynik gasły wraz z podawanymi sondażowymi wynikami. Sondażowe 5,2 % to jednocześnie i sukces, i porażka, bo na pewno ludowcy liczyli na więcej. - Szału nie ma, ale jesteśmy i to jest najważniejsze. To już tradycja, że te pierwsze sondażowe wyniki są niższe niż te ostateczne. Jestem przekonany, że to będzie powyżej 6%. Najważniejsze, że PSL jest w parlamencie – mówi Krzysztof Ferensztajn – kandydat Polskiego Stronnictwa Ludowego do Sejmu. W sztabie Komitetu Wyborczego Wyborców „Kukiz'15” skromnie i zaledwie kilka osób. Nie było chóralnych śpiewów i głośnego manifestowania radości z wyniku jaki osiągnęła partia Pawła Kukiza. - W naszej opinii jest to bardzo dobry wynik, ale nie wynik jest tu istotny. Istotne jest to, że wprowadzamy do Sejmu osoby, które rzeczywiście chcą realnych zmian. Które na podstawie opinii obywateli chcą zmieniać Polskę. Wnosimy w politykę nową jakość – mówi Marcin Nowak, kandydat i rzecznik radomskiego Komitetu Wyborczego Wyborców „Kukiz'15”. O wiele gwarniej było natomiast w sztabie Nowoczesnej Ryszarda Petru. Wynik beniaminka, który na polskiej scenie politycznej istnieje zaledwie pół roku, został przyjęty z ogromnym zadowoleniem. - Jest to dla mnie wielka radość, bo my powstaliśmy kilka miesięcy temu. Rzadko zdarzało się do tej pory żeby w tak krótkim czasie osiągnąć taki wynik, który uprawniałby do wejścia do Parlamentu. Pokazaliśmy w tej kampanii inną jakość zarówno w Polsce jak i w regionie. Mam nadzieję, że i w regionie będziemy mieli swojego przedstawiciela na Wiejskiej – mówi Cezary Brymora, kandydat Nowoczesnej do Sejmu. Jeśli potwierdzą się podawane sondażowo wyniki, to największymi przegrani tych wyborów okaże się Zjednoczona Lewica. W radomskim sztabie Sojuszu Lewicy Demokratycznej powodów do radości nie było. - No to było uderzenie, bo nie ukrywam, że przygotowani byliśmy na coś innego, bo tyle pracy było włożone, tyle rozmów przeprowadzone, kilometrów przejechane. Nie wierzę w to, żebyśmy na takim wyniku pozostali, dlatego poczekajmy do oficjalnych wyników – mówił Leszek Rejmer, szef radomskiego SLD. Ale już w niedzielny wieczór kandydaci Zjednoczonej Lewicy zdawali sobie sprawę z tego, że nawet jeśli udałoby się lewicy przekroczyć próg wyborczy, to i tak do Sejmu nie wejdzie nikt z radomskiego okręgu.

Etykiety
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
TV Dami

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Artykuły powiązane

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej