Dzisiaj jest: 13 Lipca 2020    |    Dziś imieniny obchodzą: Małgorzata, Ernest, Henryk

Prywatyzacja Łączników: 29 osób pod lupą CBA

wtorek, 10 listopad 2015 18:39
Dział: Wiadomości
Autor 

29 osób może być zamieszanych w nieprawidłowości przy prywatyzacji radomskiej Fabryki Łączników. Prywatyzację zbadało CBA. CBA dopatrzyło się działania zorganizowanej grupy przestępczej, prania brudnych pieniędzy oraz wyłudzania kredytów bankowych.

Sprawa prywatyzacji radomskich Łączników ciągnie się się od 2010 roku. To wtedy nastąpiła prywatyzacja firmy. Łączniki kupiła firma Ferro Masz Invest z siedzibą w Warszawie. Ministerstwo Skarbu Państwa za pakiet 85% akcji dostało niecałe 1,5 miliona złotych. Od samego początku wątpliwości dotyczące rzetelności transakcji mieli radomscy parlamentarzyści PiS. To między innymi do nich zgłaszali się pracownicy Łączników opowiadając, co dzieje się z majątkiem zakładu. To pracownicy opowiadali o tym, jak nocami TIR-y wywoziły gotowe produkty z magazynów firmy, zmniejszając tym samym wartość majątku zakładu. Na tej podstawie najpierw poseł Marzena Wróbel prosiła o zajęcie się sprawą Łączników Najwyższą Izbę Kontroli, a później, w 2013 roku zawiadomienie do CBA złożył ówczesny senator Wojciech Skurkiewicz. - Jeżeli w procesie prywatyzacyjnym zakład kupiła firma, która została zarejestrowana miesiąc wcześniej z kapitałem zakładowym w wysokości 5 tysięcy złotych, a za chwilę nie wiadomo skąd wykłada ponad milion złotych i później drenuje ten zakład praktycznie ze wszystkiego, to pokazuje to patologię. W tym przypadku jeżeli chodzi o prywatyzację radomskich Łączników to były to zachowania patologiczne tych, którzy o tym decydowali – mówi Wojciech Skurkiewicz, poseł-elekt Prawa i Sprawiedliwości. Centralne Biuro Antykorupcyjne analizowało prywatyzację Fabryki Łączników S.A. oraz działalność tej spółki po sprywatyzowaniu. Jak informuje CBA po analizie zebranych materiałów ujawniono nieprawidłowości świadczące o podejrzeniu złamania prawa. Marzena Wróbel przypomina, że NIK, który na jej wniosek badał sprawę Łączników w 2011 i 2012 roku nie dopatrzył się wówczas nieprawidłowości. - Dziwię się, że tak późno CBA doszło do takich wniosków. Rozumiem, że badali te sprawę od dłuższego czasu , ale od prywatyzacji upłynęło trochę czasu i dziwię się, że te wnioski są dopiero teraz. Ja osobiście interesowałam się losami Łączników, wnosiłam o kontrole. Okazało się, że kontrola nic nie wykazała. Okazało się natomiast, że nad sprawa pracowało CBA – mówi Marzena Wróbel, poseł w latach 2005-2015. Szef CBA Paweł Wojtunik skierował do Prokuratora Generalnego zawiadomienie o podejrzeniu popełniania przestępstwa. - W tym zawiadomieniu szef wykazał jasno, że istnieje podejrzenia działania zorganizowanej grupy przestępczej i prania przez nią pieniędzy w związku z działalnością na szkodę spółki oraz wyłudzaniem kredytów bankowych – mówi Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA. W piśmie skierowanym do Prokuratora generalnego szef CBA wnosi o rozpoczęcie postępowania przygotowawczego i powierzenie jego prowadzenia CBA. Podejrzanych w sprawie prywatyzacji radomskich Łączników jest 29 osób.

Etykiety
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Dariusz Osiej

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Artykuły powiązane

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej