Dzisiaj jest: 21 Października 2020    |    Dziś imieniny obchodzą: Urszuli, Celiny, Hilarego

Ruszył proces w sprawie wypadku w Elektrowni Kozienice

środa, 27 styczeń 2016 18:18
Dział: Wiadomości
Autor 

Przed Sądem Rejonowym w Kozienicach ruszył proces w sprawie tragicznego wypadku w Elektrowni Kozienice, do którego doszło dwa lata temu. Podczas rozbiórki 300-metrowego komina zginęło 4 pracowników.

 

Jeszcze przed rozpoczęciem procesu o umorzenie postępowania wnioskował jeden z obrońców dwóch mężczyzn oskarżonych o niedopełnienie obowiązków i przyczynienie się do wypadku w Elektrowni Kozienice. - W pierwszej kolejności wnosimy o umorzenie postępowania z uwagi na brak faktycznych podstaw oskarżenia. W odniesieniu do mojego klienta nie ma absolutnie żadnego materiału dowodowego, który potwierdzałby stanowisko prokuratury – mówi Jakub Ślązak, obrońca jednego z oskarżonych. Sąd wniosek odrzucił. Proces rozpoczął się przed Sądem Rejonowym w Kozienicach. Do wypadku doszło dwa lata temu. Podczas rozbiórki 300-metrowego komina urwała się platforma. Stało na niej 4 pracowników. Wszyscy zginęli na miejscu. Śledczy ustalili, że w czasie montażu platformy popełniono wiele błędów, a winę za to ponoszą kierownik budowy i osoba odpowiedzialna za sprzęt do prac na wysokości. - Dowody, które zgromadziłem w toku śledztwa, a w szczególności opinia Akademii Górniczo-Hutniczej, ekspertyzy wykonywane przez geodetę jak również próby obciążeniowe wykonywane przez laboratorium w Polkowicach, wskazują na to, że urządzenie, owszem, zostało zaprojektowane prawidłowo. Ale nie udało się podnieść, bo powodem było niezachowanie odpowiednich warunków, które powinny być zachowane – mówi prokurator Grzegorz Talarek. Oskarżeni nie przyznają się do winy. Zdaniem Adama Mury, obrońcy jednego z nich, w żaden sposób nie przyczynili się do wypadku. - Na chwile obecną nie przewidujemy składania dodatkowych wniosków. Nie składaliśmy wniosku o umorzenie. Rozumiemy, że postępowanie akurat w zakresie co do ustalenia odpowiedzialności Adam Ż. musi się odbyć. W naszej ocenie i takie jest także stanowisko oskarżonego będziemy wnosić o uniewinnienie – mówi Adam Mura – obrońca jednego z oskarżonych. Adamowi Ż., kierownikowi budowy grozi kara do 5 lat więzienia. Natomiast Robertowi R., kierownikowi sprzętu technicznego używanego podczas rozbiórki komina grozi grzywna albo ograniczenie wolności.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dariusz Osiej

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Artykuły powiązane

  • Jesteś widoczny, jesteś bezpieczny w Kozienicach

    W Radomiu i na terenie powiatu radomskiego trwa akcja „Jesteś widoczny – jesteś bezpieczny”. W czwartek w zajęciach z bezpieczeństwa w ruchu drogowym, które organizuje radomski Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego, wzięli udział uczniowie Publicznej Szkoły Podstawowej nr 4 w Kozienicach.

  • Mateusz D. skazany

    Na 5 lat więzienia sąd skazał w środę 28-letniego Mateusza D., oskarżonego o spowodowanie w lipcu ubiegłego roku na ulicy Mieszka I w Radomiu wypadku, w którym zginęło starsze małżeństwo. Dodatkowo Mateusz D. dostał 10-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

  • Groźny wypadek na E7

    3 osoby zostały ranne w wypadku, do którego doszło we wtorek rani na drodze E7. Trasa była zablokowana przez kilka godzin. Policja zorganizowała objazdy.

  • Wypadek na ul. Żeromskiego. Ranna pasażerka, matka 3-dniowego dziecka przewożonego w pojeździe

    Brak ostrożności, brawura oraz nie zwracanie uwagi na poziome i pionowe znaki drogowe były przyczyną wypadku, do którego doszło w poniedziałek wieczorem na skrzyżowaniu ulic Żeromskiego i 25 Czerwca. Na szczęście nikt nie zginął. Ranna została kobieta jadąca w jednym z samochodów.

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej