Dzisiaj jest: 27 Stycznia 2023    |    Dziś imieniny obchodzą: Angela, Jan, Przybysław
×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 38.

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 37.

50 lat SOSW dla Dzieci Niesłyszących

wtorek, 13 czerwiec 2017 16:34
Dział: Wiadomości
Autor 

Specjalny Ośrodek Szkolno - Wychowawczy dla Dzieci Niesłyszących im. Marii Grzegorzewskiej obchodzi w tym roku 50-lecie istnienia. Jubileuszowa gala odbyła się w Resursie Obywatelskiej.

 

Jak każda uroczystość tego typu także ta rozpoczęła się od hymnu. Ale to hymn wykonywany w sposób szczególny. Z tłumaczeniem na język migowy. - Nie jest pewnie powszechnie wiadomo, że kiedyś język migowy był zakazany, zabraniano jego używania w szkołach. Koncentrować należało się wyłącznie na mowie oralnej, wspomaganej jakimiś drobnymi gestami z nastawieniem na odczytywanie mowy z ust – mówi Małgorzata Zięba, dyrektorka SOSW.

Dziś już nie ma takich zakazów. Teraz uczymy inaczej, i inaczej patrzymy na osoby z problemami słuchu czy mowy. Ale początki nie były łatwe. Te początki przypadły na połowę lat 60-tych, kiedy to w zakładzie dla dzieci upośledzonych umysłowo zorganizowano zajęcia dla 15 osobowej grupy dzieci głuchych. W kolejnych latach organizowano kolejne klasy i grupy internackie, ale dzieci uczyły się i mieszkały w fatalnych warunkach. - I zdarzyło się szczęśliwie, że znaleźli się ludzie, którzy zdecydowali o potrzebie powstania placówki takiej jak nasza. Zaprojektowali ją specjalnie dla nas. Wybudowali i wyposażyli budynki na rozległym, pięknym terenie zielonym z dala od zgiełku ulic – opowiada Małgorzata Zięba.

Ośrodek rozpoczął działalność w 1967 roku przyjmując prawie 160 wychowanków do 12 oddziałów szkolnych i do przedszkola. Dziesięć lat później jego patronką została Maria Grzegorzewska. Część z pierwszych nauczycieli ośrodka i pierwszych dyrektorów i kierowników tej placówki była na sali.

Organem prowadzącym placówkę od 12 lat jest marszałek województwa mazowieckiego. - Tylko te społeczeństwa, tylko te narody, które potrafią się kierować wrażliwością wobec słabszych, zasługują na miano cywilizowanych – mówi Adam Struzik, marszałek woj. mazowieckiego.

Ośrodek otrzymał medal Pro Mazovia. To medal dla tych, którzy przyczyniają się do dobrego funkcjonowania województwa. Zasłużeni pracownicy otrzymali specjalne podziękowania za wieloletnią prace.

Teraz ośrodek jest miejscem nauki, rehabilitacji, a często drugim domem dla dzieci dotkniętych zaburzeniami słuchu i mowy oraz różnego rodzaju niepełnosprawnościami sprzężonymi. Nauczyciele sami opracowują i wdrażają specjalistyczne programy nauczania. Obecnie w placówce przebywa 110 wychowanków. Od momenty rozpoczęcia działalności placówkę opuściło prawie 1000 absolwentów. Wielu z nich odnosiło sukcesy w konkursach, znajdują też zatrudnienie w wyuczonym zawodzie.

 

Etykiety
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Artykuły powiązane

  • Dni otwarte w SOSW w Radomiu

    Edukacja, wychowanie i coraz ważniejsza nauka zawodu niepełnosprawnych. Ośrodek Szkolno-Wychowawczy im. Janusza Korczak zaprezentował radomianom jak radzi sobie z tymi problemami.

  • Terapia teatrem. Zajęcia w radomskim SOSW

    Przedstawienie „Czerwony kapturek” wystawił teatr Bajlandia dla uczniów z ośrodka dla dzieci niesłyszących w Radomiu. Zainteresowanie teatrem w tej placówce jest duże. Teatr może być terapią.

  • 90 lat Wodociągów Miejskich

    Wodociągi Miejskie świętują 90 – lecie istnienia. Jubileuszowe uroczystości odbyły się w piątkowy wieczór w centrum konferencyjnym w Skaryszewie.

     

     

    To nie lada jubileusz. Rzadko która firma czy przedsiębiorstwo może poszczycić się takim wynikiem. 90 lat działalności. Z tej okazji najbardziej zasłużeni pracownicy firmy uhonorowani zostali medalami prezydenta miasta Radomia. Wśród nich pan Mieczysław Godziszewski. To jednocześnie pracownik z najdłuższym stażem. Zatrudniony jest w wodociągach od 46 lat. Medale prezydenta otrzymało 10 osób. A na ręce prezesa wodociągów prezydent złożył podziękowania dla całej załogi przedsiębiorstwa. - za ta lista sukcesów idą ludzie. Ludzie, którzy przez 90 lat pracowali na rzecz Wodociągów, Radomian i na rzecz miasta – mówił Radosław Witkowski.

    Nagrodzeni zostali także pracownicy z najdłuższym stażem pracy. 9 osób ma ten staż ponad 40 letni, kilkanaście kolejnych osób pracuje w wodociągach od ponad 30 lat.

    Rekordzistą jest też prezes wodociągów. Leszek Trzeciak pełni tę funkcje od 25 lat. Z powodzeniem i z sukcesami. Ostatnio Wodociągi podpisały umowę na finansowanie III etapu sieci systemu wodociągowo-kanalizacyjnego w Radomiu. Wartość projektu to 304 mln zł netto, kwota dofinansowania unijnego - 192 mln zł. Leszek Trzeciak dziękował wszystkim zarządom miasta – tak obecnym władzom, jak i ekipom poprzednich kadencji. Jak podkreślał, bez wsparcia władz miasta same wodociągi niewiele mogłyby zrobić.

    Historia radomskich wodociągów zaczęła się w 1927 roku. Wówczas Rada Miasta powołała Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. W tym samym roku oddana została oddana do użytku pierwsza w mieście sieć wodociągowa. Z tego czasu zachowały się budynki Stacji Pomp Wodociągu Miejskiego oraz wieży ciśnień.

     

  • Nie maluję pejzaży

    Widzowie często mówią, że maluje pejzaże. Autor prac jednak zaprzecza.I zapewnia, że z modą mu nie po drodze. Na dowód Longin Pinkowski, bo o niego chodzi, zaprosił radomian na swoją jubileuszową wystawę.

     

     

    Z tymi pejzażami to zagadkowa sprawa. Bo jak tych obrazów nie nazywać pejzażami. Charakterystycznymi, zaskakującymi kolorami, ale jednak pejzażami,
    - Ja nie maluję pejzaży, ja maluję na temat pejzażu – podkreśla Longin Pinkowski, autor wystawy. - Upiększam pejzaże o to co jest w rannej rosie, czy w zmierzchu, przedstawiam je w odrealnionej formie. Tam jest moja droga poszukiwań.
    Takie twórcze poszukiwania trwają już 50 lat. Niewielki ich fragment Longin Pinkowski przedstawił na wystawie w Resursie Obywatelskiej. Autor prac zapewnia, że zawsze był wierny swoim zasadom w sztuce. Choć artystycznych pokus nie brakowało. A nieraz i sytuacja życiowa zachęcała do odrobiny koniunkturalizmu.
    - Były te różne nowe trendu, nowa figuracja, kubizmy, ale ja nie dałem się w to wciągnąć - Longin Pinkowski. - Zawsze byłem w tym samy miejscu co teraz.
    Z okazji 50 lecia pracy jubilat otrzymał pamiątkowy grawer od prezydenta Radomia. Wręczył go dyrektor Wydziału Sztuki Sebastian Równy. Podczas wernisażu wystawy trudno było znaleźć wolne miejsce. Longin Pinkowski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych radomskich artystów, którego obrazy cechuje szczerość wypowiedzi.
    - To jest taka spowiedź duszy, która jest prawdziwą wypowiedzią człowieka, chcącego wypowiedzieć się tak jak on chce - mówi Longin Pinkowski.
    Longin Pinkowski planuje kolejne 50-lecie. Zapewnia, że będzie malował jeszcze bardziej kolorowo.

     

dami24 poleca

TV Dami ON-LINE

live

Magazyn Informacyjny Urzędu Miejskiego


 

Transmisja obrad Rady Miejskiej